Żyjemy w trudnych czasach. Nie da się ukryć, że ostatnie lata pokiereszowały nas bardzo, a to co się dzieje w biznesie i gospodarce wprost przekłada się na komfort życia przysłowiowego Kowalskiego i na nastroje społeczne. Jeszcze nie otrząsnęliśmy się ze skutków pandemii, która przecież cały czas trwa, a musimy już mierzyć się ze skutkami rosyjskiej inwazji na sąsiednią Ukrainę. Gdy dołożymy do tego zamieszanie z Polskim Ładem oraz kilkunastoprocentową inflację, to można dojść do wniosku, że przyszłość nie rysuje się w różowych barwach. Eksperci przekonują, że czeka nas ostre wyhamowanie wzrostu gospodarczego, który odczują zarówno konsumenci prywatni, jak i samorządy oraz biznes.
Jak globalne mega trendy i zjawiska przekładają się na gospodarkę lokalną? Jak wojna w Ukrainie wpływa na biznes w Szczecinie? Jak zmienił się zachodniopomorski rynek pracy? Jakie wyzwania stoją przed lokalnymi przedsiębiorcami i co robią, by wojna nie zachwiała ich biznesem? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w najnowszym wydaniu magazynu Prestiż - Biznes i Inwestycje.
Ale nie samą wojną w Ukrainie żyje gospodarka. Mamy swoje własne, polskie piekiełko. Konkretnie w energetyce. Wiadomo, że Europa, w tym Polska chce się uniezależnić od rosyjskiego gazu. Odnawialne źródła energii (OZE) to jedno z rozwiązań. Okazuje się jednak, że duże problemy ma branża fotowoltaiczna, a sektor energetyki wiatrowej mówi wprost o szkodliwym działaniu rządu na rozwój farm wiatrowych. Co robią przedsiębiorcy i branżowe organizacje? Przede wszystkim apelują, wskazują możliwe rozwiązania i lobbują w sprawie zmian legislacyjnych pozwalających realizować inwestycje w OZE. Są też tacy, jak szczecińska firma Foton Novelty Group, którzy swój duży potencjał wykorzystują na rozwój na rynkach zagranicznych. No bo, jeśli w Polsce nie można, to dlaczego nie szukać alternatyw? Przeczytajcie o tym, jak Foton Novelty zmienia energetykę w Indiach.
A jak zmienia się Szczecin? Gołym okiem widać realizowane inwestycje, zarówno kulturalne, rozrywkowe, infrastrukturalne, jak i drogowe. Wielu mieszkańców Szczecina narzeka na związane z tymi procesami utrudnienia, korki, ograniczenie miejsc parkingowych, czy ogólnie na zmniejszony komfort życia. Niemniej warto wykazać się cierpliwością i wyrozumiałością, bo to był ostatni, dobry czas na realizację tych wszystkich miejskich projektów inwestycyjnych. Wiele z nich zostało zainicjowanych jeszcze przed pandemią, przed wojną w Ukrainie, przed lawinową inflacją, przed Polskim Ładem i negatywnymi skutkami dla samorządowych budżetów działaniami rządu. Jestem przekonany, że dzisiaj i w niedalekiej przyszłości Szczecina nie byłoby stać na tak duże inwestycje. O tym, co się buduje i na jakim jest etapie przeczytacie w tym numerze, a o inwestycyjnej polityce miasta opowiada wiceprezydent Michał Przepiera. Z kolei wiceprezydent Daniel Wacinkiewicz w wywiadzie kreśli wizję Szczecina do 2050 roku. Jeśli uda się zrealizować te plany i założenia, to będzie pięknie. Tego zatem Państwu życzę. Oby było pięknie, już teraz, dzisiaj, żebyśmy nie musieli czekać do 2050 roku. Miłej lektury i wszystkiego dobrego.




